22 grudnia
piątek 22 grudnia 2017
Piatek , to ja jadę jakąś skrytke znależć i tyle na dziś jakiś smętny jestem bez polotu ani
bez sił nic się nie chce, może to pogody wina albo jakiegoś stanu depresyjneo ale nie wiem.
Może jutro przejdzie? Dzisiaj na nockę idę .
Za oknem pada śnieg
kolęda leci w radio
choinka już pachnie
mrugają światełka wszędzie...
A człowiek biega pomiędzy sklepami
za rybą i uszkami,
za barszczem ciastami, i grzybami ...
W pośpiechu pakuje prezenty..
Jeszcze trzeba spędzac pół dnia przy garnkach
godziinę na ubieranie drzewka
i dekorowanie stołu...
Wigilia przyjdzie
a z nią kłótnie przy stole
puste miejsce zajmie dobra wódka
i nadzieja że brzuch z przejedzenia nie rozboli
A gdzie Dziecina
co miłość przyniosła
i czemu do Betlejem tak bardzo daleko
może kawałek białego opłatka
przypomni o tym
że nad człowiekiem Bóg się pochylił.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz