piątek, 7 września 2018

poszukac cos trzeba 2017,12.20

 miły dzień na szukanie
środa 20 grudnia 2017
Troche jakoś mi zimno a może to tak zima? No nic dziś jadę w okolice dworca głównego żeby rozgladnąć się za skrytką. Niestety porazka nie udaje się moze dlatego że była tu przebudowa.
Potem udaje sie w okolice cmentarza Rakowickiego u udaje sie podjąć skrytkę ślicznie tym razem poszło sprawnie i buzia mi sie cieszy bo moge dodać coś do pamiętnika geokeszera. Później jadę do Cioci ziuty na chwilę pogaduchy.
wieczorkiem gram na radio radiolatki bus od 20-23

A tak jakoś przypomniały mi się demonstracje....



Drogą idą ideały ...
szacunek do innych, wiara, 
miłość, zrozumienie...
za ręce trzymają sie cnoty
ktoś macha małą białoczerwoną flagą
ktoś niesie serce na dłoni , inny chleb powszedni...
Dzieląc się dookoła  serdecznością i uśmiechem...

           Na skrzyżowaniu ulic
            odzyskania niepodległości
            i wzajemnego pokoju
            wynurza się kolejny tłum...
             skrajnych poglądów

Mieszają sie słowa totalnej władzy i totalnej opozycji
pięści za i  kije sprzeciwu
wyzwiska namiętnie rzucane w obie strony 
bija się na krzyki i nienawiść
 tu nie ma wygranych czy przegranych 
tu jest totalna kłótnia dla samej idei sporu...

      Kiedy skłócone ze sobą opcje 
      dostrzegają serdeczna grupę 
      normalnych obywateli....
      rzucają się w ich stronę
      dostają szału  ze ci jeszcze 
       nie opowiedzieli sie po ktorej sa stronie.... 

Furia i szał 
i na siłę wyrywanie sobie 
ludzi na swoje strony 
zasypywanie wyrytymi w piersi
hasłami pogardy i nienawiści wzajemnej..

           Nagle cisza..
           Wszyscy się rozchodzą  do kolejnych manifestacji...
           Na pokrwawionym chodniku pozostaje
           okaleczona miłość, rozszarpana nadzieja
            zdeptane wszystkie cnoty 
            szacunek przestał istnieć razem z ideałami...
             Strzępy flagi powiewają smutno.....,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz