niedziela, 5 sierpnia 2018
wtorek 2015.02.10
wtorek 10 lutego 2015
Dzisiejszy dzień toczy się pomaleńku a ja zajmuje się praniem dziś pościeli, troszeczkę gram w grę na komputerze. Wieczorkiem gram na Radiolatkach od 20 -22
Kolejny raz rozgrzeszam cie
z twoich slow i
i ran zadanych
na oślep memu sercu
Może to moja wina
ze zbytnio ci ufałem
odkryłem swoja duszę
i dałem się okaleczyć
Nie umiem zapomnieć
tego szyderczego uśmiechu
gdy leżałem na polu boju
przegrany i zdeptany smutkiem
Do dziś czuje kłucia
bo rana się nie goi
drzazga z kawałka zdrady
nie pozwala by czas pozwolił leczyć
Fałszywe nuty błądzą
niszcząc wiarę w nadzieje
ocean pożera samotna wyspę
pozostawiając ciemna pustkę...
brzdęk...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz