środa 4 lutego 2015
Szwendam się troszeczkę po domu. sprzątam troszeczkę
Potem jakoś przysypiam lekko bo ciśnienie leci w dół.
Wieczorem zbieram się do pracy na nocna zmianę.
Za oknem wiatr szaleje z zazdrości
o naszą malowniczą miłość
Wyjąc przeraźliwie miedzy drzewami
próbując chłodem przegnać uczucia
My jednak nie zważając na pogodę
odnajdujemy się w tym świecie
obdarzamy się ciepłem serc
i smakowitymi pocałunkami
nasze dusze przywołują smak lata
i rozgrzane słońce marzeń
unosimy się jak latawce pod błękit nieba
zaczarowując rzeczywistość
Czerwone róże kwitną w naszym ogrodzie
stajemy się motylami namiętności
Nie liczy się pora roku i wiatr
Miłość staje się wszechświatem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz