czwartek, 2 sierpnia 2018

do pracy 2015.02.03

 
wtorek 3 lutego 2015
dnióweczka - ide do pracy choc nie bardzo mi sie chce, ale co tam trzeba i juz . Odbebniam ten czas i wracam do domu
tu zjadam cos dobrego na obiadek a potem zajmuje sie graniem na Radiolatkach od 20-22

Kaszle cicha nostalgia 
owiana przeziębieniem
patrząc jak śnieg
pada prosto w twarz

Biały puch nie obmył 
oczu z dawnych wspomnień
Nie ofiarował zapomnienia
ran co jeszcze krwawią

Delikatność śniegu
nie oczyściła sumienia
pojaśniały plany na przyszłość
choć chłód szczypie w oczy

Drogi lekko nieprzejezdne
dozorcy mają pełne ręce roboty
Na kaszel jest dobry syrop
na wspomnienia, wiara że będzie lepiej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz