czwartek 5 lutego 2015
po nocnej zmianie na nic nie mam specjalnie ochoty wiec kładę sie na chwile snu.
Potem mam pare spraw do załatwienia i czas mi lekko ucieka.
Na wieczór zasiadam do komputera i gram na Radiolatkach od 20-22
Rozpływam się na morzu istnień
jako jedna kropelka
niezauważalny, bez większego znaczenia
pył kawałka świata
Czas przemija niedbale
znacząc się zmarszczkami ciała
myśli stają się bardziej ociężałe
bardziej poważne niż za dziecięcych lat
Męczę się coraz bardziej
i góry stają się coraz wyższe
Nie lubię oglądać się wstecz
ani patrzeć daleko w przyszłość
Zamyślony siadam na ławeczce
z daleka od kamieni
owijam szyję ciepłym szalikiem
i nie wiem co gorsze jest tęsknota czy samotność
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz