ot takie niedzielne pląsy
niedziela 17 wrzesnia 2017
Niedziela pląta się tak zwyczajnie ech co za pogoda człowiek chciałby normalnego jesiennego czasu a tu siąpi...normalnie do kitu, mam wolne i miałem na ten tydzień jechać do Unieścia ale nic z tego zimno , deszczowo wiec nie pojechałem . Dzień sie toczy niako cos czytam ale na tym sie kończy a jeszcze siedzę chwile na kompie,
Budzi się sen
rozdartych serc wieszanych na sznurze
jakby ktoś robił pranie
i takim zabiegiem
chciał poprawić dobroć ludzi...
Pora na suszenie
w promieniach słońca....
Czarci uśmiech nie schodzi z twarzy
tych co myślą tylko o sobie
i pną się po innych coraz wyżej
bo im wyżej tym widać lepiej
i można zgubić kompleks niższości
Władza rodzi pychę
a ona napełnia koryto
by rosnąć mógł egoizm
Pycha i duma przysłania cały świat
hołdując geniusz człowieka...
Sen przeradza się w rzeczywistość
diabeł rozdaje karty
gratulując durnej mądrości człowieka
który zapatrzony w siebie
okradziony zostaje ze wszystkiego...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz