niedziela, 19 sierpnia 2018

sen dziwny... 2017.09.17

 ot takie niedzielne pląsy
niedziela 17 wrzesnia 2017
Niedziela pląta się tak zwyczajnie ech co za pogoda człowiek chciałby normalnego  jesiennego czasu a tu siąpi...normalnie do kitu, mam wolne i miałem na ten tydzień jechać do Unieścia ale nic z tego zimno , deszczowo wiec nie pojechałem . Dzień sie toczy niako cos czytam ale na tym sie kończy  a jeszcze siedzę chwile na kompie, 

Budzi się sen 
rozdartych serc wieszanych na sznurze
jakby ktoś robił pranie
i takim zabiegiem 
chciał poprawić dobroć ludzi...
Pora na suszenie
w promieniach słońca....

Czarci uśmiech nie schodzi z twarzy
tych co myślą tylko o sobie
i pną się po innych coraz wyżej
bo im wyżej tym widać lepiej
i można zgubić kompleks niższości

Władza rodzi pychę 
a ona napełnia koryto
by rosnąć mógł egoizm
Pycha i duma przysłania cały świat
hołdując geniusz człowieka...

Sen przeradza się w  rzeczywistość
diabeł rozdaje karty
gratulując durnej mądrości człowieka
który zapatrzony w siebie
okradziony zostaje ze wszystkiego...


brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz