gdzie był Mikołaj...
środa 6 grudnia 2017
Budzę się rano a tu nie ma prezentu od Mikołaja. Ech musiałem być niegrzeczny czybaże o mnie zapomniał Ech no czasem tak bywa.
Dzień spokojnie sie toczy tylko że nic nie chce mi się ale co tam publikuje srytkę to moja 9 .
Fajnie . Ogólnie na więcej nie mam ochoty bo snieg sypie i człowiek na nic nastroju nie ma.
Na nockę niestety musze iść do pracy.
Pisze do Ciebie moja miła
wiatrem tęsknoty niesiony list...
To moje serce chce biec do Ciebie
by słuchać kochanego oddechu
Moje usta pragną twych ust
co sa jak dojrzałe maliny
Chce czuć zapach róż
gdy otula nas pożądanie
słyszeć śpiew słowika
gdy budzą się motyle
w twoim brzuchu...
Patrz kochana
jak obłoki płyną do ciebie
a razem z nimi snuje się moja tęsknota
piękny wiersz Damianie ... jak wszystkie Twoje wiersze ...
OdpowiedzUsuń