piątkowo
piatek 17 listopada 2017
Rano poszedłem do sklepu a tu zimno ech nie ma co zima idzie i pewnie jest coraz blizej, albo Norwegowie zapomnieli zamknąć lodówkę...
Tak sobie czas mija, troszeczkę posiedziałem w domu bo na nic nie miałem ochoty a teraz to nic tylko bym polegiwał. ech taka jakaś aura nijaka.
Po południu idę po skryteczkę i na szczęście ją znajduje inne są porażkami...
Nie wążne to tak bardzo jest bo liczy sie zabawa.
Wieczorkiem oglądam coś w telewizji i robie pranie, dziś gra na radio Dasia, ona to mnie zaskakuje gra 5 godzin ! ja wiem że w Chicago teraz jest wcześniej bo 7 godzin różnicy ale i tak 5 godzin siedzieć i gadać to trzeba mieć zdrowie...
.
Kolorowe pudełko
owinięte czerwoną wstążką
przynosi ci listonosz
a w nim kawałek mojego serca
przyprawiony czterolistną koniczynką...
Znajdziesz tez w nim
poranny mój uśmiech
i blask oczu gdy myślą o tobie
Szelest kartek z wierszami dla Ciebie
i stado pocałunków
wędrujących do Twych ust
Chciałbym Cie moja kochana
mieć teraz tutaj obok...
i móc wręczyć ci siebie
owiniętego w czerwoną wstążkę
by dać Ci to wszytko
czego pragnie dać ci serce..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz