czwartek 16 listopada 2017
Dzień spokojny bo nie ide do pracy, i mogę cos porobić w domku przy okazji też spaceruje po miescie i znajduje jakiegos kesza.... dzień jakiś taaki zimny,
Byłem dzis u mammy w szpitalu i naprawdę nie chciało mi sie nawet nigdzie dalej łazić pojechałem zatem do domu bo przynajmniej ciepło o 19 miałem mały event a potem na audycje radiolatkową.
Zatrzymał się zegar
na wczorajszym deszczu
jakby nie wierzył
w jutrzejsze nadzieje
Cisza przelała się
pomiędzy palcami
czekając na wyrok
na spowiedź jesienną
milczenie boli jakoś
w prawym boku serca
a może to tylko oddech tęsknoty
Ostatnie liście lecą z drzew
uchylając drzwi ku zimie....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz