czwartek, 23 sierpnia 2018

dzwoni tramwaj... 2017.11.23

 tramwaj jedzie a ja do pracy
czwartek 23 listopada
Dziś do pracy na rano ide jakoś tak bez specjalnych checi, ale co mi tam. jakoś dzień
zlatuje a ja między czasie znajduje kesza ukrytego w pobliżu.
Po popowrocie z pracy zasiadam do radiolatków na granie. od 20-23

Dzwoni tramwaj na zakręcie
poranek wiezie zaspanych 
pracowników pierwszej zmiany

A ja piszę list do Ciebie 
z pierwszym śpiewem 
rozbudzonych ptaków

Chciałbym dać Ci 
rozdzielone obłoki, 
płatki herbacianej róży 
parę ziaren słonecznika
i taniec motyli 
na twoim nosie

Chciałbym porwać Cię moja miła 
w ten szary poranek 
do krainy naszych marzeń

Weź jaką chcesz kredkę 
i namaluj na niebie tęczę 
przyklej na niej swój uśmiech 
aby dopełnić szczęście

Nic oprócz Ciebie się nie liczy 
Przy tobie czas staje w miejscu
miłość rozkwita w sercu
A pogoda?
Na co mi ona gdy mam Ciebie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz