czwartek, 23 sierpnia 2018

szaro ponuro nijako 2017.11.24

 markotny piatek
piątek 24 listopada 2017
Jakiś taki dzień markotny Nic człowiekowi sie nie chce ech tylko by sie platał pod nogami.
Troche porzadkowan w domu a po południu załatwien . przed pracą jade na mały event pod Kościołem Mariackim z cyklu krakowskie legendy tym razem to legenda o żółtej ciżemce.
A po tym spotkaniu szybciutko do pracy na nocke..

Szaro buro i ponuro
rozkwita jesień
za ogrodu płotem
drzewa ogołocone z liści
gadają tylko o starości

Ptaki nie świergocą radośnie
tylko narzekają na chłód
i brak pożywienia

Ludzie tez chcieliby
zapaść się w sen zimowy
i obudzić się jakoś na wiosnę...

Malinowa herbata 
poprawi nastrój
przywoła wspomnienia lata
i lekko ogrzeje serca

Za oknem deszcz budzi zziębnięta melodie
wcześniej robi się ciemno
więdną kalendarze
szukając w obłokach nadziei...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz