niedziela, 19 sierpnia 2018

deszcz na złość.... 2017.09.30

 ot taka sobota...
sobota 30 września 2017
Sobota, po nocnej zmianie, zmianie zaczyna sie od odespania , potem zjadam obiadek .Jade dzis do mamy na chwile żeby jej uprzyjemnić dzień i leczenie. po powrocie do domu coś jem i czytam książkę. a nic jakoś mi sie nie chce.. wieczorkiem gram na radio https://radiolatkibis.pl.tl/


Deszcz na złość tobie 
robi ogromne kałuże przed domem
a to znak ze będzie padało
jeszcze kilka dni

Wiem mówisz, że to zjada ci nastrój
i odbiera chęć do życia
ale czy świat kończy się na pogodzie?
czy owoce tracą swój smak....

 Chodź do mnie ukochana
okryjmy sie nasza miłością
zamalujmy niebo kolorami teczy
zamieśmy pod dywan wszystkie smutki
i zatańczmy walczyka

Zaparzmy ciepłej herbaty
i obudźmy nasze marzenia
zostawmy deszcz świat za oknem
i zachwyćmy się sobą....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz