środa, 22 sierpnia 2018

deszcz... 2017.10.31

 ostatni października
wtorak 31 pażdziernika 2017
trochę łazikuje , może znajdę jakąś skrytke , może coś pchne do przody statystyki... w znalezieniach i zapełnię dzisiejszy dzień. Coś udaje sie mi znaleźć i pobłocić się troszkę , jak to po deszczu.. Na dodatek przecież wieje  wiec odebrałem przesyłkę - choć dziwne to dopiero wczoraj koło 15 zamawiałem a tu jest dziś odbioru  , a nadana w Szczecinie) szok...
Troszkę dziś się plątam  po domu  a  na wieczór ide do pracy....( dlatego tez dziś nie gram na radio.)

Deszcz tańczy jakiś żałobny taniec
wspomnienie minionych dni nie napawają radością,
jesienne liście krzyczą ratunku
bojąc się mroźniej zimy...

Sen o marzeniach ubiera ciepłą czapkę
owija szyje szalem z szeptu gwiazd
i szuka sposobu 
na dotrwanie do wiosny
Gorąca herbata pomaga rozwiązać pasjanse

ciche wiersze podtrzymują nadzieje
by nie zwiędła i nie oklapła
z braku słońca
tylko czy one trafiają do serca?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz