czwartek, 2 sierpnia 2018
a czwartek taki... 2015.01 29
czwartek 29 stycznia 2015
proszę bardzo ma dziś wolne wiec bycze się troszkę dłużnej potem jadę do Joli popilnować Dydka. Czas mija spokojnie i nic się nie dzieje
wracam do domu na 20 żeby grać na Radiolatkach.
Biegnie cicho przed siebie
zagubiona nuta nostalgii
jakby chciała uratować
kawałek szczęścia z przeszłości
Przywołane pragnienie życia
kołysze się między jawą a snem
zapach bijącego serca
chce pisać kolejny miłosny wiersz
Skrzydła marzeń porywają dusze
na skraj rajskiego ogrodu
pozwalając tańczyć z motylami
taniec wolności
Niebo nie stanowi już tajemnic
dotknięcie szczęścia ma smak pomarańczy
zielona nadzieja kwitnie w sercu
tylko trzeba wierzyć w to po otwarciu oczu...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz