wtorek, 10 lipca 2018
z pracą niedzielną 2014.10.26
niedziela 26 października 2014
wstajemy rano , ojej obudziłem sie po staremu czyli o , a przeciez przestawiłem z 2 na 1 czyli teoretycznie spimy dłużej. Widocznie przyzwyczajenie, ale skoro sie obudziłem to zebrałem się do wyjścia. Pojadę sobie do koscioła oo Karmelitanów na 6.00 na maszę bo przecież cały dień bede siedzia w pracy.
Dziś w krakowie biegł królewski półmaraton udało mi sie uchwycić fragmencik tego biegu.... i tu pozdrawiam wytrwałych biegaczy.
Po powrocie do domu ogladam chwile telewizje jem obiadokolacje i myśle o połozeniu sie spać..
Tańczą liście na wietrze
jesień pisze kolejne wiersze
a ja porywam Cie moja miła
do taktów romantycznej piosenki
Splećmy nasze marzenia
pomiędzy barwne ślady życia
październik szeleści pod stopami
a niebo pochyla sie nisko
Daj sie porwać moja miła
w kwitnące marzeń oddechy
pozwólmy naszym sercom szaleć
i śpiewać radość pocałunków
Nazbierajmy barwne bukiety liści
i wręczmy je dobrym darom losu
Podziękujmy za dobrą pogodę
dla naszej szczęśliwej miłości
brzdęk...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz