czwartek, 5 lipca 2018

powolny dzień z nocką.. 2014.09.09


Wtorek 9 września 2014
Czasem trzeba pospacerować z rana żeby było miło i sympatycznie bo jakoś musi się człowiek kręcic i już . Zatem poranne łażenie po osiedlu dobrze mi robi potem  zakupy w „Biedronce” i zabieram się za lenistwo domowe.
Dziś niestety nie gram na radio i nie poleniuchuje dłużej bo mam nocna zmianę.


Błądzą myśli podróżne
nie wiadomo gdzie i po co
budzisz się ze snu o wolności
bo krzycząca codzienność nie pozwala marzyć…

Człowiek jest kowalem swego losu
w ograniczonej formie życia
Szkicuje plany na każdy dzień
a los zatwierdzi je albo odrzuci

Roztańczone lato mija pomału
uchylając drzwi do jesieni
Listy tęsknoty mieszają się z tymi
które opadają z drzew niosąc przemijanie

Zegar na kominku  terkocze cicho
klnąc na obolałe kości
pasjanse są rozrywką na wieczory
gdy wena  chowa się w kąciku zapomnienia

Nikt już nie puszcza latawców we wrześniu
nie patrzy na nić babiego lata
tylko ciuła pieniądze do skarpetki
myśląc o rychłym przejściu na emeryturę…

 brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz