poniedziałek 29 grudnia 2014
Dzień sie zaczyna od budzenia do pracy. Niechce się człowiekowi iść na taki mroźny dzień pracować ale ide.
Czas sie slimaczy ale jakośc daje radę.
Wieczorkiem po powrocie z pracy chwile siedze na komputerze i gram na faceboku.
Słyszę jak twoje oczy
patrzą na smutne łzy
które piszą kolejny tren
do twoich myśli
Wtulasz się w kąt serca
by schronić się przed burzą
jak delikatnie kwiaty róży
chronią się w pąkach ciszy
Pozwól otulić cię sercem
wręczyć bukiet świeżo pachnącej nadziei
Namalować na swym niebie tęcze
a ptakom śpiewać o szczęściu
Zostaw gdzieś z boku swych wrogów,
fałszywe słowa krzywych uśmiechów innych
uwiesz w magie twojej duszy
i pozwól jej malować obrazy życia
Bądz ponad pogodą codzienną
słoncem niosącym ciepłe pocałunki,
żaglowcem kochającym morze,
wolnym ptakiem pośród tańczących obłokow....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz