piątek, 27 lipca 2018
i tak leci dzień 2014.12.30
wtorek 30 grudnia 2014
dzień wlecze sie troszeczkę, robie małe zakupy a potem jade do Michała - bo cos trzeba mu pomóc przy tym piecu.
Zajmuje sie tym piecem i troszeczke rozmawiamy o róznych sprawach. Potem szybciutko jade do pracy bo dzis nocna zmiana...
Roztańczone kwiaty
chylą swe kielichy
napełniając twe zmysły
niekiełznanym zapachem
Kropla złotej rosy
z zielonych traw nadziei
calują twe stopy
gdy boso biegasz przed siebie
Rozjaśnia się niebo
na widok twego usmiechu
tęcza przemyje zaspane oczy
nucąc radosne pieśni
Pozwól biec za tobą
dać się porwać twym słowom
otulić ramionami szczęścia
i być częścią twego serca...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz