czwartek, 5 lipca 2018

ot lekki piątek... 2014.09.05


Piątek 5 września 2014
Jadę rano na mały spacer tu i tam, potem odwiedzam siostrę , znaczy taki mam zamiar, chciałem jej niespodziankę zrobić ale się nie dało bo jej nie było w domu.
Popołudniu zajmuje się praniem różnych rzeczy, oraz drobne robótki domowe. ale nie za długo bo mam dziś nocna zmianę.

Poszarpany sen o wolności budzi kolejny krzyk
pragnienia pisane lekką ręką
mogą na nowo zakwitnąć
jeśli będziesz tego bardzo chcieć

Wola walki o przetrwanie
musi być silniejsza niż twój lęk
Trzeba mocno postawić swe kroki
w kierunku nowej przyszłości

Jutrzejszy dzień powinien zapomnieć
o wczorajszej ciemnej nocy
dziś jest czas, by spróbować żyć inaczej
by nakreślić nowy plan

Ogród czeka na zapach róż
wyhodowanych na szczypcie nadziei
Szczęście dojrzewa znacznie dłużej
ale warto wierzyć że ono zakwitnie

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz