czwartek, 26 lipca 2018

no to jednak od kregosłupa 2014.12.16


Wtorek 16 grudnia 2015
Zas wstaje ale nie tak wczesnie i pomaleńku kustykam do lekarza. Ludzi trochejuż czeka więc czekam i ja.
Godzina czekania to troszke mało ale przyjęty jestem lekarka mnie opukuje i wypytuje o różne rzeczy.
Stwierdza ze to raczej od kregosłupa. Dostaje porcje ketonalu na receptei mówi żebym smarował ta np. naproxenem. Dodatkowo dostaje leki na cholesterol bo mi sie pokonczyły.
potem podjezdzam do Joli na jakies drobne robótki bo przecież ona chce cos zrobic przed swietami a Dydek jej nie bardzo pozwala.
Pilnuje go ona w tym czasie robi pranie prasuje zasłony, potem pomagam jej przy łazience.
Wieczorem dzis gram na Radiolatkach. tok od 20-22.


Są dni kiedy biegna do ciebie
przez kilometry wyobraźni
chce byc jak najblizej serca
by słuchac jego bicia

Przez deszczu chmury
pomiedzy kolejnymi smutkami
przedzieram sie chocby po to
by ujrzeć blask twoich oczu

Nie przeszkodzą mi powiewy wiatru
ni szalejace burze
biegne do twoich ust
by kosztowac dojrzałe maliny

A kiedy nawet noc
okryje gwiazdami niebo
po omacku bede szedł 
przytulic sie do twoich ramion

Ukołysac sen szczęsliwy
posłuchac oddechu życia
pozwolic zapachom wiosny
rozbudzic kwiaty pożadania

Są chwile kiedy myślę o tobie
nieustanie galopując w wyobrażni
Pukam do bram twego serca
i prosze wpuść mnie do środka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz