czwartek, 26 lipca 2018

a tu nie ma miejsc 2014.12.15

 
poniedziałek 15 grudnia 2014
Wstaje jakoś rano i jade do lekarza i czekam az mnie przyjmie . Niestety sie nie zgaadza bo ma duzo pacjentów i prosi przyjść jutro.
Rejestruje się i wracam do domu tu poleguje delikatnie może ciut boli mniej wiec nie bedzie chyba tak źle.
Patrze w telewizje i nic mi sie nie chce.

Zimno mi jakoś 
choć siedzę wtulony w kącie
brak natchnienia do malowania obrazów
mojej wyobraźni ...

Pióro nieposłuszne jakieś 
nie chce pisać kolejnych strof
moje myśli zasypiają
wpatrzone w pustą szklankę po kawie...

Mrok na ulicy gra na skrzypcach
kulawą sonatę Straussa
a może to moja tęsknota
odzywa się ochryple w lewym uchu...

Deszcz sieje kolejne ziarna smutku
pusta kartka milczy zakleta
głucha pustka odbija sie w duszy
Nie chce mi sie mysleć o jutrzejszym śnie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz