wtorek, 10 lipca 2018

i z grochóweczką 2014.12.04


czwartek 4 grudnia 2014
Spaceruje znowu do mielna, tak sobie podziwiam otoczenie , robie zdjecie morsa i tak sobie wzdycham nad morzem.


Wracam w sam raz na obiad dziś grochóweczka i spageti. Krysia prosi mnie żębyśmy razem udekorowali salę oczywiście przystaje na to z ochotą.
wieczorkiem oglądam coś w telewizji.

Myśli dotykam ciszą
lazurowego wybrzeża
szumem fal pisze kolejne przesłanie
tajemnicy serca

Nikt nie będzie patrzył mi przez ramie
czytając oddech duszy
zatopię w piasku mój sekret
pisany westchnieniem

Ukrywał sie cicho
na dnie zapomnianej szuflady
Nikt nie zrozumie jego pragnień
pisanych w bezgwiezdną noc

Łzy płyna po policzku
obudzone przez wspomnienia
coraz głosniej słysze 
tykanie niewidzialnego zegara

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz