niedziela, 29 lipca 2018

dniówka... 2015.01. 14


Środa 14 stycznia 2015
Dnióweczka , do pracy idę dziś ale trzeba. Nie ma lekko , nie chce mi sie nic a tu troszkę pracy się nagromadziło.
Ech kiedy ja pójdę na emeryturkę...
Po pracy zmykam do domku pooglądać jakiś telewizor i jakoś tak...


Zapiał kogut na czwartym zakręcie
budząc marzenia ze snu

może chciał ożywić 
młodzieńcze wspomnienia
a może ująć parę lat
dodając wigoru

Malowane różowe niebo
zapach kochanego ciała
szum w głowie wina
i stado motyli

Czerwone róże dla anioła
smak malin w pocałunku
i wolność błękitnego nieba
w przyspieszonym biciu serca

Spokojnie to tylko jawa
rysowana skrycie na brzegach raju

brzdęk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz