czwartek, 2 sierpnia 2018

dzień rozlazły... 2015.01.15

 
czwartek 15 stycznia 2015
Lekko rozlazły jadę do Joli bo dzis musi iśc do lekarza i załatwic pare spraw, a ktos musi pilnowac Dydka
Potem po tym wszystkim jadę do pracy. na nocna zmianę.

Na szarym skrzyżowaniu...
zwyczajnych ulic codzienności
gra pijany skrzypek
balladą pisaną wspomnieniem

Pisane lekko marzenia
zaprzęgnięte w rydwanie motyli
unoszą rozkochane dusze
prosto do rajskiego nieba

Tęsknota przy wieczornej kawie
piszę nieuchwytny wiersz
nikt nie rozumie sensu paplaniny 
tylko samotne serce

Pająk owinął pajęczyna
wiarę w prawdziwe szczęście
Sny są darmowa dziurka od klucza
w bramie do świata bajki

Pijana melodia nie kołysze
tylko niszczy postulaty do nieba
bezgwiezdna noc szuka odpowiedzi
a milczenie wskazuje drogę donikąd


brzdęk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz