wtorek, 10 lipca 2018
a tak jakoś.............. 2014.11.04
Wtorek 4 listopada 2014
No i co z tego ze głowa mnie jakoś pobolewa? Trzeba żyć przecież , jakoś sobie radzić.
Spaceruję troszkę a potem jakieś porządkowania w domku.
Na nockę dziś idę do pracy ech…
Przytulam Twój sen
okrywając kołdrą zmarznięte ramiona
przykładam głowę do twego serca
by dać się porwać do raju
Chcę słyszeć śpiew słowików
szept twoich warg
co powiewem są wiosny
i patrzeć jak pod zamkniętymi powiekami
kwitną białe róże
Trzymam twoją rękę
śniąc razem z tobą
Wejdźmy do niezwykłego świata
gdzie będziemy gonić motyle szczęścia
do białego rana…….
brzdęk....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz