sobota, 30 czerwca 2018

środa 2014.08.06


Środa 6 sierpnia 2014
Z racji tego że mam wolny dzionek bycze się lekko i nie musze nic robić.
Około 16 jadę so Gośki. Oj dawno się nie widzieliśmy i jest o czym pogadać.
Ona miała remoncik domu a ja byczyłem się na plaży w Mielnie. Rozmawiamy, coś jemy, odpoczywa my i gadamy o wszystkim. Okazuje się ze polowe busów nie ma na rozkładzie bo są wakacje.
Docieram do domku koło 23.50 i na dziś dość wrażeń…

Wiem, w twoim świecie
maki przekwitły już dawno
ogołacając ten śliczny ogród
wspomnienia pachną tylko chwastami

Kiedy stajesz przed lustrem
od razu zaczynasz widzieć swoje wady
wyliczasz niedoskonałości
nawet nie patrząc do książeczki zdrowia

Obrzucasz się stale kompleksami
przywdziewasz szatę mnicha
żeby się trochę umartwiać
i biadolić nad swoim losem…

Ale to wszystko nieprawda
musisz na chwilę stanąć w słońcu
pospacerować w blasku życia
i uwierzyć że jest inaczej niż mówią myśli

Jesteś ładna, szczera, dobra
tylko swa młodość chowasz do szuflady
Daj sobie szansę na kolorowy dzień
i poszukaj szczęścia w każdej nadchodzącej chwili…


brzdęk..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz