12 kwietnia 2013
Na szczęście mam jako takie wolne . odpocznę sobie troszkę.
Zatem poleguje dłużej w łóżeczku, ale dziwnym trafem i tak jakoś źle sie czuje.
Nie wiem sam czemu po południu zaczyna mnie boleć brzuch.
Może czymś się strułem? ale i tak nie wiem czym. ogólnie jest mi jakoś niewyraźnie .. ech...
Zastanawiam się czy to nie przypadkiem nie jest jakąś grypa żołądkowa czy cos ...
Siedzę cały dzień w domu i tak plątam sie tu i ówdzie...
Karmie głodne gołębie
kawałkami wczorajszego chleba
dzieląc się swoja dusza
ze światem co mnie otacza
Uśmiech podaje na tacy
tym którzy wola wdziewać
swetry uszyte smutku nicią
Choć nie grzeją one tak dobrze ..
Słucham słów codziennych
jakie wypowiada świat
otaczając mnie ludźmi
i szeptaniem wszystkiego co żyje
Kocham rozmawiać z oddechem drzew
ze śpiewem ptaków, barwa fruwających motyli
Wiatr nuci kolejną piosenkę
przy której tańczą chmury
Rozsypując okruchy w milczeniu
cieszę się że mogę podzielić sie sobą
Że mogę wpleść swoją nić serca
w gobelin który tka świat...
brzdęk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz