piątek, 22 czerwca 2018

spokojny bolący piątek.. 2013.04.12

12 kwietnia 2013
Na szczęście mam jako takie wolne . odpocznę sobie troszkę.
Zatem poleguje dłużej w łóżeczku, ale dziwnym trafem i tak jakoś źle sie czuje.
Nie wiem sam czemu po południu zaczyna mnie boleć brzuch.
Może czymś się strułem? ale i tak nie wiem czym. ogólnie jest mi jakoś niewyraźnie .. ech...
Zastanawiam się czy to nie przypadkiem nie jest jakąś grypa żołądkowa czy cos ...
Siedzę cały dzień w domu i tak plątam sie tu i ówdzie...


Karmie głodne gołębie
kawałkami wczorajszego chleba
dzieląc się swoja dusza 
ze światem co mnie otacza

Uśmiech podaje na tacy 
tym którzy wola wdziewać
swetry uszyte smutku nicią
Choć nie grzeją one tak dobrze ..

Słucham słów codziennych
jakie wypowiada świat
otaczając mnie ludźmi
i szeptaniem wszystkiego co żyje

Kocham rozmawiać z oddechem drzew
ze śpiewem ptaków, barwa fruwających motyli
Wiatr nuci kolejną piosenkę
przy której tańczą chmury

Rozsypując okruchy w milczeniu
cieszę się że mogę podzielić sie sobą
Że mogę wpleść swoją nić serca
w gobelin który tka świat...

brzdęk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz