piątek, 29 czerwca 2018
spokój... taki... 2014.05.30
Piątek 30 maja 2014
Dzień spokojny choc okraszony trochę deszczem który kropi co jakiś czas troszkę dziś spaceruje ale jakoś tak od niechcenia Na obiadek makaron z serkiem bo piątkowo potem robienie małego prania i takie codzienne zabawy ze wszystkim.
Patrzę dziś jak odbywał się dziś pogrzeb generała Jaruzelskiego. Jak to ludzie krzyczą nad jego prochami. Wiem, wiem Dla jednych jest to super prezydent, dla innych samozwaniec który ma krew górników na rekach i knowania z Moskwa. . Może ktoś kiedyś prawdziwie go oceni .
Ale czy robienie „bydła” na cmentarzu ma jakiś sens i czy jest to dobra postawa na ziemi poświeconej… ech….
Wieczorkiem oglądam Sopot top trendy na Polsacie.
Złamany chleb na dwoje
dla Ciebie i dla mnie
dar codzienności
nasze radości i smutki
Gorzka herbata stawia na nogi
praktyczne myśli
żeby nie zasłaniać oczu od słońca
tylko iść z życiem pod rękę….
Mały deser
na osładzanie chwil nieprzychylnych
kiedy czasem trzeba pod górę
dźwigać wszelkie trudności
Życie toczy się miłością
łapiąc czas w swe serce
na kolacje będą baśniowe pocałunki
a potem noc zawiśnie na chwile wieczności…
brzdęk...
.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz