piątek, 29 czerwca 2018
do pracy.... 2014.05.31
Sobota 31 maja 2014
Do pracy rodacy, nie ociągać się . tak oto mija ostatni dzień maja. . Nie bardzo mi się uśmiecha cała sobota w pracy , ale nie ma wyjścia. Dziś coś nie mam siły i jakoś nie czuje się fajnie mam nadzieje ze to nie jest przeziębienie jakieś… po pracy wieczorkiem patrzę cos na komputer i telewizje.
Zielone oczy pełne nadziei
uśmiechają się do mnie leniwie
czytają moje myśli
i budzą cieplejszy dzień
Muzyka deszczu
pachnie wolnym tańcem
a nie tylko smutkiem
czerwone usta wysyłają do mnie
latawce pocałunków
Ramiona ze słów kołysaną mnie
pozwalają dostrzegać cuda dnia
tęsknota jest balsamem codzienności
a życie zaczyna być szczęściem…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz