18 maja 2013
Wracam do domu po pracy czuje sie lekko zmęczony ale najpierw śniadanko a potem na małe lulu...
Po południu zabieram sie za robienie porządeczków i takich drobnych prac domowych
troszeńkę spaceruje sobie bo pogoda dość sympatyczna. Lubię kiedy kwitnie bez bo jego zapach wabi moje myśli...
Wieczorkiem oglądam jakieś filmy i gram w gry na facebooku...
Nie wiesz dokąd iść
przy kolejnym rozwidleniu pytań
Jaką wybrać odpowiedz
niosąc plecak codzienności
Wiatr smaga twoja twarz
nie ułatwiając marszu
sumienie drga z niepewności
przed każdym krokiem naprzód
Kamienie z dróg ranią nogi
boli wszystko gdy upadasz
niechęć do rzeczywistości
zabiera wszystkie marzenia
Nieugięte reguły życia
w betonowej dżungli
niszczą wrażliwą duszę
tu liczy się spryt i żądza pieniądza
Wielka niewiadoma jutra
stoi przed Twym życiem
rozdzierając Cię na pól
Posłuchasz serca czy rozumu
by iść dalej?....
brzdek...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz