20 maja 2013
Hej do pracy trzeba iść hoc czuje w kościach jak bardzo nie chce mi się iść Ale co zrobić?
Biorę swoje rzeczy i człapię ...
12 godzinek wlecze sie ozięble a mnie się nic nie chce
Czekam tylko jak skończy sie moja praca i będę mógł iść do domku.
Wieczorkiem to tylko zjadam obiadokolacje i tyle mnie widzieli to znaczy się chowam się pod kołdra i idę spać...
Deszcz stuka lekko o szybę
jakby przyniósł od Ciebie list
wypisane drżącą ręka S.O.S
na błękitnym papierze tęsknoty
Posyłam Ci mój uśmiech
przez szarobure chmury
z szeptem przytulenia
by okryć sie Cię ciepłem duszy
Karmię Cie marzenia
by tańczyły dla serc bliskości
niechaj jaskółki wzbija się wyżej..
by uśmiechnęło sie słońce i wzeszła tęcza
Biegnę do Ciebie z biciem serca
śpiewając imię Twe najmilsza
usta zmieniają sie w motyle
bo chce całować płatki Twego kwiecia...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz