15 kwietnia 2013
Można spokojnie pospacerować po wiosennym budzeniu się lekko. Wiem, wiem ze troszkę późna ta wiosna ale i tak miło czuć ze juz bierze sie ona za porządki
To prawda że nad ranem bywają jeszcze przymrozki ale i tak jest dużo lepiej niż było.
Robię sobie wolne od wszystkiego i niczym nie zakłócam swego pokoju.
Dziś tylko pralka sie turlika i miesza moje pranie.
Patrzę na Twoje usta
Gdy leniwe słońce
szykuje sie do ich pocałunku
a one spragnione czułości
szeptają:
"... weź mnie..."
W Twoich oczach niebieskich
tańczą motyle nad strumieniem
pozwalając marzeniom
uśmiechać sie szczęśliwie
Trawa która stała się łożem
otula twe aksamitne ciało
oddech płonie namiętnie
wyciągasz ku mnie ramiona
wzdychając :
"...chce być Twoja..."
Drży serce pieśnią wolności
dookoła pachnie kwitnącym majem
w duszy śpiewają ptaki
niebo dotyka naszych skroni...
Splatają się pragnienia
pieśń naszych ciał unoszą pożądania
świat wiruje w niesamowitym tempie
Unosząca nas tęcza miesza kolory
obłoki z zazdrości mruczą :
"...szczęścia..."
brzdęk..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz