piątek, 22 czerwca 2018

maraton niezrozumienia 2013.04.16

16 kwietnia 2013
Tak jakoś dzień spokojnie się toczy a ja nadal nie musze myśleć o pracy.
Mogę spokojnie sie wylegiwać i cieszyć sie dniem wolnym.
Chwilami poczytuje sobie ów kryminałek. Kryminały które ostatnio zacząłem czytać to cykl napisany przez Norweskiego autora Jo Nesbo o komisarzu Harrym Hole
Czyta się to dość ciekawie, a rozwiązanie zagadki jest i tak nieoczekiwane. Polecam jak ktoś znajdzie sobie na to czas...
Na dodatek wciąż w uszach brzmi dzisiejsza wiadomość o zamachu w Bostonie tuz przy linii mety biegu maratońskiego...
Nie rozumiem czemu musza ginąć niewinni ludzie tylko dlatego ze ktoś ma poukładane źle w głowie.....
Jak długo ten bieg  bedzie trwał....


Ludzie zmagają sie z codziennością
w zwyczajnym kroku po życie
Niosą swoje kamienie problemów
którymi potem próbują kruszyć
twarde mury przeznaczenia

Nikt nie pochwali ich
za to że jakoś sobie radzą
w tych trudnych czasach
chociaż są tacy 
którzy mówią że jest cudownie...

Na drugim końcu świata
ktoś obmyśla plan jak zaistnieć
By krew zmyła ulice
i ból krzyczał drżącym sercem
Czemu nie można znaleźć odpowiedzi
skąd w ludziach tyle nienawiści...

Kolejny zamach okrzyk rozpaczy
pokiereszowanej wiary
skrzyżowanej z perfidia interesów
Krzyk obłudy i fałszu
łamie podstawowe prawo 
"Nie zabijaj!"

W zapomnianej wiosce
głód wytrzebił nadzieje
brat goni z włócznia brata
marząc o nowym wyścigu zbrojeń

Niebo zasłania w milczeniu oczy
Czemu ten człowiek jest tak głupi?
Czy znudzony jest życiem 
że poszukuje własnej zagłady?

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz