wtorek, 26 czerwca 2018

poniedziałkiem w tydzień 2013.05.13

13 maja 2013

Wstałem jakiś rozklejony czy jakoś tak. Czuje ze nic mi się nie chce Mimo wszystko wybrałem się na spacer bo to pomaga myśleć.
Po południu pojechałem do optyka, badanie wzroku . Uuu pogorszyło się od ostatniego razu. musze nowe okularki , najtańsze bo brak jednak kasiorki.

Na wieczór jadę do pracy...

Patrzę przez okno
na zieleń tańczącej łąki
Wyczekuje niebieskich motyli
które przyniosą od Ciebie list

Napiszesz w nim
że mnie kochasz 
moja droga rusałko
i chcesz ze mną potańczyć

Wtedy moja miła 
pożyczę od motyla skrzydła
pofruną na srebrna stokrotki
i poproszę Cię do walca

Nasze małe tęsknoty
spłatą się w słonecznym uniesieniu
będziemy się kochać
w pąkach róż

A potem oddam 
motylowi skrzydełka
bo na niego tez ktoś czeka
a Tobie podaruje me marzenia
o naszym cudownym raju...

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz