piątek, 29 czerwca 2018

poniedziałek... 2014.05.12

 
Poniedziałek 12 maja 2014
Dzień spokojnie się kołysze a mi jakoś nic się nie chce. Myślę że to sprawka pogody tak jakoś ciemnawo i deszcz pada ech.. a człowiek chce troszkę słonka czy to nie za wiele?
Jakieś różne myśli mnie dopadają  no i nic  więcej. Tak sobie dreptam tam w koło z paroma sprawami…
Na wieczór idę do pracy.

W dzikie wino
zaplatały się czyjeś marzenia
upojone rozkoszą
zapomniały się na chwile
Teraz usychają z braku wolności
skrepowane namiętnością pnączy..

Barwne motyle
tańczą wokół róży godowy taniec
delikatnie pieszczącej płatki
szeptem swych skrzydeł
Tylko zakochani
uczczą taki widok pocałunkiem

Z pobliskiego drzew słychać ptasie trele
to hymny pochwalne
dla pierwszego pisklęcia w gnieździe
pędzący przed siebie świat
nie złoży młodemu życzeń

Wiosna swymi barwami
stroi świat marzeń
czy potrafisz uchwycić
choćby jego mały skrawek
Nie zapominaj że Twój uśmiech
to jak piękny kwiat
który właśnie rozchyla płatki

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz