piątek, 29 czerwca 2018

chwiejny pogodowo dzień... 2014.05.13


Wtorek 13 maja 2014
Wracam po nocnej zmianie i  kładę się odespać nocny dyżurek.
 Potem małe pranie tak na co dzień i pościel.  Dzień toczy się pod znakiem średnich opadów przelotnych.
Dziś 13  to dla niektórych pechowy dzionek ale przecież to nie piątek więc nie ma co szaleć
Wieczorkiem zasiadam do grania radiolatkowego i gram na radio od 20-22
Przy okazji dostaje parę ciepłych wpisów dotyczących mojego grania na radio. Bo przecież niedawno minęło 7 lat  powstania radia  a ja tam już trochę latek gam…
Ps. Dziś w Hamburgu nasi w piłce nożnej remisują z Niemcami  0:0 to jakiś sukces bo od dawna nie udało nam się dowieźć remis do końca…

Zapatrzona w dal
upijasz się tanim winem
to podobno dobrze robi
na otarcie utraconych łez…

Papierosy już Ci nie smakują
w tę zamgloną noc
gwiazdy zgubiły swe barwy
cisza brzęczy odgłosem namolnych myśli

Podsumowując dary losu
narzekasz ze wszystko jest do niczego
że zmarnowana  miłość
owocuje beznadzieją i pustostanem serca

Zardzewiałe latarnie milczą
głód życia odzywa się w duszy
tęsknota za miłością kluje w boku
i lek przed jutrzejszym szczęściem

Wypatrujesz samej siebie
na horyzoncie jutra
głowa boli od nadmiaru pytań
a może to tylko wino przywołuje Cie do snu…

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz