Dszień spokojnie budził się do życia gdy wróciłem po tym długim okresie pracy...
bez namysłu po przyjsciu do domku padłemdo łózeczka...
po odespaniu utraconego czasu zabrałem się za zjedzenie czegos dobrego...
Troszke porządków na dziś do tego spacerek i takie tam prace domowe.
wecorkiem zabrałem się za prowadzenie audycji grałem od 20-22 a po niej zasiadłem by napisac ten wpis:...
Delikatnością duszy
czytasz lekko czyjeś wiersze
chcesz łykać błękitne powietrze
wierząc że to pozwoli Ci zakwitnąć
Komplementy pisane deszczem
i słońca blask podziwu
Chcesz by dotykały Cię subtelnie
po aksamicie czułego policzka
Pragniesz pocałunków wyrwanych nocą
z erotycznym zapachem poematu
umieść sie w ramionach obłędu
by się rozpłynąć we mgle rozkoszy.....
brzdęk..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz