10 maja 2013
Spokojnie wracam do domu po męczącej nocy. Kładę sie do łóżeczka bo na nic nie mam ochoty tylko chce mi się spać.
Ogólnie to dzień płynie sympatycznie Spaceruje troszkę i łapię majowe powietrze
Bez kwitnie fantastycznie i jak zawsze ładnie pachnie.
Wieczorkiem troszkę czytam kolejne losy komisarza Harrego Hole
Wtulam się twardo
w twą dziurawą wątrobę
ja najwierniejszy przyjaciel
alkohol wysokoprocentowy
Kocham głaskać twe nerwy
łykiem na uspokojenie,
na śmiałość do kobiet
i odwagę do bólu
Lubię tańczyć z Tobą
gdy głupota maluje twarz
gdy odkrywasz jakie barwy ma świat
lub zatracasz się bez reszty
To nic że jutro z rana
kac podsuszy ci głowę
lecz ja będę wiernie trwać
by cię pocieszyć i zakochać znowu
Może jestem tylko nałogiem
wypalam w tobie co dobre i złe
lecz kolory i radość
widzisz inaczej dzięki mnie
Jak długo będziemy razem
tego nie wie nikt
może kiedyś się rozejdziemy
pożegna nas dębowy krzyż...
brzdek...piatkowo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz