sobota, 30 czerwca 2018
ot taki dzień... 2014.08.04
poniedziałek 4 sierpnia 2014
Dzień sympatycznie kroczy przed siebie . Wiem Nic nie dzieje się bez przyczyny. Ja nie mam co się martwic tylko patrzę jak słoneczko do mnie mruga i nie ma co narzekać
Spaceruje troszeczkę tu i tam. Potem robię małe porządki i jakiś czas nawet śpię. Idę dziś na nockę wiec jakoś mi ten dzień szybko ucieka.
Zalęknione słowa drżą na wietrze
jak ptak boi się czyhającego kota
Co przyniesie jutro?
znowu lęk ból i łzy
Cicho myślami szepczesz do wspomnień
by nie kaleczyły już serca
a one ze złości wieszają na szyi
pogardę do życia
Brniesz w krainę cieni
bo wierzysz w to ze taka masz karmę
nie masz już siły
by pisać kolejne skargi do nieba
Może już czas odrzucić to wszystko
nie winić się za podły los
i spróbować dostrzec słońce
co wschodzi dla ciebie
brzdęk...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz