sobota, 30 czerwca 2018

pracowita niedziela 2014.08. 3



Niedziela 3 sierpnia 2014
Proszę bardzo budzenie do pracy i na calutki dzionek  - "naprzód.." ….
Dziś jestem na zmianie z innym kolegą Znamy się co prawda z innego budynku  z innego działu  więc mogliśmy powspominać stare dobre dzieje.
Tak czy inaczej pracy jest dziś dość sporo i nie ma to tamto i że dzisiaj niedziela.
Po pracy do domku wracam i padam ze zmęczenia.

Gdybyś była błękitnym jeziorem
zanurzyłbym w Tobie moje serce
To nic że nie umiem pływać
w Tobie czułbym się bezpiecznie…

Potem zasłuchałbym się w szepcie
tego kochanego lasu
który byłby Tobą
dałbym się otulić  szelestom zielonej nadziei

Gdybyś nawet pustką była
oddałbym wszystko
by się w niej schować
i słuchać Twego oddechu…

Jeśli nawet byś śmiercią była
choć przecież jesteś życiem
Biegłbym do Ciebie
jak do wschodzącego słońca….

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz