sobota, 30 czerwca 2018

o i niedziela.. 2014.07. 27


Niedziela 27 lipca 2014
Uf jak gorąco uff jak gorąco a ja musze jakoś się przemęczyć.  Trzeba dużo pić żeby organizmu nie odwodnić  czy jakoś tak nie wyłażę zbytnio z domku bo szkoda się dusić na zewnątrz.
Na noc idę do pracy.

Siadam na kamieniu
który już pożółkł ze starości
i układam w swej pamięci
wczorajszy nielotny wiersz…

Daj mi się wyrwać moja miła
z tej szarej codzienności
Pozwól namalować dal nas nowy świat
co zapachnie pełnia lata…

Daj motylom całować Twe stopy
dla mnie przygotuj czerwone usta
pełne malinowego nektaru szczęścia
byśmy sobą mogli uwieść dzień….

Ptaki śpiewają mi nad głowa
o tańczącej pomiędzy obłokami wolności
A ja myślami delikatnie rozwiązuje
kokardki w twojej sukience

Zatańcz ze mną moja miła
taniec narodzenia szczęścia
uczyńmy nasza sypialnią
letnie lazurowe niebo pełne gwiazd…

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz