piątek, 22 czerwca 2018

i tak dalej... 2013.05.06


6 maja poniedziałek 2013
Po nocnej zmianie kładę sie spać by organizm odpoczywał. Potem udaje się na małe zakupy z parasolem pod rękę..
Przy okazji idę doładować kartę miejska by móc jeździć autobusem bez obaw o to ze przyczepią sie do mnie "kanary" za brak biletu.
Wieczorkiem przesiaduje w domu przed komputerem a wena cos mi strajkuje...

Rozmieniasz na drobne szczęście
stojąc w kolejce po łyk
złotego napoju z piana
by wierzyć w wielka wygrana na loterii

Przeliczasz wszystko na pieniądze
lub materialne dobra
bo to można pogłaskać 
i pochwalić sie znajomym

Nie lubisz patrzeć w dal
bo żyje się tu i teraz
Twe ręce potrafią uchwycić wszystko
co da sie przerobić na sukces

Pełne kieszenie i brzuch
który można wyłożyć przed telewizorem
to raj i miód na dusze
w zabieganym świecie

Lenistwo zasypia w promieniach słońca
garść monet tańczy na podłodze
Czas zrywa kartki z kalendarza
niezgrabnie rysując bruzdę na twoim czole...

brzdek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz