sobota, 30 czerwca 2018
i spacerkowo 2014.07.10
Czwartek 10 lipca 2014
Normalnie nic mi się nie chce więc poleguje troszkę ale o 10 się zbieram i idę na spacerek. Słoneczko przygrzewa więc płazuje się oczywiście i spaceruje miedzy falami a co mi tam…
Tak oczywiście spędzam połowę dnia by wylądować w Piracie na pysznej flądrze popijając piwo Noteckie.
Po obiadku spacer po uliczkach Mielna i Unieście. Ech lubię te nadmorskie klimaciki zjeść przy okazji jakiegoś gofra z czymś tam…
Oczywiście kolacja nie może być inna jak flądra na talerzu ech zaflądrowałem się chyba ale co mi tam.
Oczywiście potem małe ganianie za mewami na plaży i przy okazji szukanie muszelek. Wiadomo tu ich raczej nie ma bo to otwarte morze. Prędzej coś się znajdzie w zatoce gdańskiej. Ale maleństwa jakieś znajduje.
Trochę kropi wiec widoki są za mgła dlatego wracam do pokoiku…
Słońce przebija się zza chmur
pisząc wyznanie mego serca
i co z tego ze na plaży
i pierwsza fala je zmyje
lecz jest szczere i prawdziwe
Biała muszelka spokojnie śpi
pośród wielkich kamieni
podniosę ją i podaruję ci
z szumem fal co pamiętają
moje za tobą tęsknoty…
Kolejny ślad rannej stopy
wkracza w morze wspomnień
Nie chcę już patrzeć wstecz
tylko myślami uciekać do twych oczu
i pisać dla ciebie na niebie miłość
brzdęk...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz