Piątek 16 maja 2014
Mamy piątek i mi nadal się nic nie chce… ale niema się co denerwować.. tylko trzeba się i coś zrobić…
Ale nic się nie chce... plątam się po domu patrząc jak za oknem pada deszcz...
A na noc idę do pracy..
Z bukietem konwaliowych myśli
tańczysz pośród deszczu
jakbyś chciała rzucić urok
by wreszcie wyszło słońce zza chmur
z kieszeni kolorowego płaszcza
wypadają szarobure tęsknoty
zrodzone z nostalgii łez
gdy mgła pranka opuściła swój woal
Pomiędzy kałużami
leżą pogubione myśli
jakby szukały nadziei
która je podniesie i doda wiary w siebie
Pochylone parasole Ida przed siebie
przeliczając opłacalność życia
stałe wymagania toczą walkę z marzeniami
o wolność powszedniego jutra
Nikt nie dostrzega twego tańca
magii i czystego serca w tej sztuce
ktoś powie kilka słów o wariacji
ale tylko ty myślisz o szczęściu innych
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz