piątek, 29 czerwca 2018

a tek z deszczem nadal.. 2014.05. 17


Sobota  17  maja 2014
Po nocnej zmianie wracam do domu. Nawet nie trzeba mnie długo prosić  - kładę się do snu kołysany opadaniem deszczu.
 Oj dziś to nie będzie mi się nic chciało. Robię małe porządeczki a potem idę na spacerek  korzystając  z chwili przerwy między opadami.

Za zamkniętymi oczami
szkli się srebrny eden
Napisany marzeniami myśli
I potrzeb płochliwego serca

Obrazy pragnień
malują kolejny pejzaż uniesień
Świat pełen westchnień tęsknoty
kolory tkają tęczę życia

Piszesz kolejny miłosny list
 składając swoje ciało w ofierze
prosto na ręce kochanka
by ten z miłością zaniósł Cię do raju

Spij za zasłoną rzeczywistości
bądź kwiatem rozwijającym swa piękność
śpiewaj pieśń łabędziego serca
tak by po przebudzeniu ożywić kopię snu…

brzdęk..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz