poniedziałek, 26 marca 2018

wtorkowe zatrzymanie 2013.03.26

26 marca2013
Dzień płynie pomaleńku, a ja bujam się i ruszam do pracy by coś robić jeszcze w domu
Krzątam się tu i tam , choć czuje że tak naprawdę nic mi się nie chce.
Ale co mi tam ważne że jakoś idzie do przodu.
Wieczorkiem idę na nockę do pracy.

W pustej grocie ciszy
klękasz przed uszami życia
otwierasz swoja księgę
Skarg, pochwał i wniosków

Pozwalasz sumieniu mówić
to co boli cie w duszy
niech dzieli się swoim oddechem
nie wierszem nie wyuczona regułką

Płuczesz dłonie w strumieniu
plącząc nad swoim grzechem
unosząc serce do nieba
przyrzekasz zaorać na nowo pole

Nie chcesz iść w ciemna dolinę
by uciec od prawdy życia
chcesz stawać z uniesiona głowa
i wierzyć w miłość

A wolność ci bramy otworzy
By ś odszedł od nauk sep ego świata
I być sobą jak pielgrzym
co uświeca swymi śladami ziemię…

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz