26 marca2013
Dzień płynie pomaleńku, a ja bujam się i ruszam do pracy by coś robić jeszcze w domu
Krzątam się tu i tam , choć czuje że tak naprawdę nic mi się nie chce.
Ale co mi tam ważne że jakoś idzie do przodu.
Wieczorkiem idę na nockę do pracy.
W pustej grocie ciszy
klękasz przed uszami życia
otwierasz swoja księgę
Skarg, pochwał i wniosków
Pozwalasz sumieniu mówić
to co boli cie w duszy
niech dzieli się swoim oddechem
nie wierszem nie wyuczona regułką
Płuczesz dłonie w strumieniu
plącząc nad swoim grzechem
unosząc serce do nieba
przyrzekasz zaorać na nowo pole
Nie chcesz iść w ciemna dolinę
by uciec od prawdy życia
chcesz stawać z uniesiona głowa
i wierzyć w miłość
A wolność ci bramy otworzy
By ś odszedł od nauk sep ego świata
I być sobą jak pielgrzym
co uświeca swymi śladami ziemię…
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz