27 marca 2013
Po nocnej zmianie wracam i czuje się bardzo zmęczony, na dodatek czuje się jako tako źle. Co zrobić położę się na chwilę może odeśpię te noc i brzuch też mi odpuści boleści. Wyskakuje na małe zakupy
A potem już plątam się po całym domu i wzdycham. Mam tylko nadzieje że nie zdycham przypadkiem…
Gubisz swe przyzwoitości
w głupim alkoholowym amoku
sprzedajesz swoje myśli
za łyk otumanienia prawdy
Nie chcesz dopuszczać do siebie
złów co otworzą sumienie
boisz się sadzić własną dusze
za to co czyniły twe dłonie
Nie poznajesz już twarzy
którą widzisz w swoim lustrze
Nie ma w niej już szczerości
I szacunku do siebie
Chcesz przywiązać czas
mocno do swojej pryczy
by nie trzeba było wstawać z pościeli
i myśleć jak przeżyć dzień
Kolejny łyk wódki
bo to dobra recepta na życie
nie trzeba myśleć i czuć
Można lekceważyć wszystkie kroki
Dokąd doprowadzi cie ta
dzika droga obłędu
czy wymaże ci sens człowieka
i pozwoli zrobić z siebie pajaca
na zbutwiałych sznurkach…
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz