25.marca.2013
Wstałem jakiś połamany przez sny, ale co zrobić jak praca woła ?
idę zatem zarabiać na chleb. Tutaj czas jako tako płynie , a mi nie bardzo sie coś chce bo czuje sie lekko senny.
Na szczęście docieram do godziny 19 i mogę spokojnie udać sie do domku.
zaraz po przyjściu zasiadam do komputera i prowadzę audycje na Radiolatkach od 20.00-22.00
Asymetryczne uczucia
ogarniają Twe serce
bo sama już nie wiesz
w która stronę masz ciągnąć sznurki
Miłość szaleje jak jesienny wiatr
choć czasem przywołuje deszcz łez
Susza myśli rodzi w duszy pustynie
i trzeba szukać źdźbła zielonej nadziei
Drżą na wietrze słowa
które krzyczysz do nieba
na fali dźwięku lamentu
płaczesz nad swoim życiem
na rozwidleniach dróg
połamane drzewa milczą cicho
Nie widać żadnych drogowskazów
w która stronę masz iść
Czas klęczy na obydwóch kolanach
modląc sie o twoją przyszłość
Nie tłumacz samej sobie
tylko próbuj żyć normalnie....
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz