piątek, 23 marca 2018

wtorek... 2013.01.15

15 stycznia 2013
Dzis mogłem sobie spokojnie poleżeć troszkę. Po południu pojechałem na dworzec żeby kopić bilet bo we czwartek raniutko wyjeżdżam. Niestety bilet jest droższy niż ostatnio jak kupowałem.
W powrotnej drodze wstępuję do biedronki na zakupy.
Wieczorkiem o 20 gram na Radiolatkach.

Zapatrzona w malowany świat
pijesz gorzka herbatę
bo nie masz ochoty
być szczęśliwa pozornie...

Sumienie ugniatają drobne grzeszki
gnębienie ludzi odbija sie czkawką
krzywdy innych lekko kłuja w boku
łokcie bolą od częstego rozpychania na boki

Tron sukcesu zaczyna cie uwierać
noce bywają jakieś niespokojne
piwo jest kwaśne i pełne goryczy
czekoladki tracą ważność przydatności

Nie cieszy Cie nic
bo nie ma już przed kim zwyciężać\
Nikomu juz nie chce sie Ciebie podziwiać\
bo widać tylko fałszywą iskrę w oku

Rozmywają sie farby na deszczu
chłodem wieje spod drzwi serca
czemu boisz sie patrzeć na swoja drogę
zamykasz oczy by nie widzieć gdzie ona prowadzi...

brzdęk..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz